Jak wybrać dla siebie psychoterapeutę?
Zdecydowanie się na psychoterapię to ważny krok. Dla wielu osób to początek zmiany, która prowadzi do lepszego poznania siebie, ulgi w cierpieniu, wyjścia z kryzysu. Jednak zanim to nastąpi, pojawia się pytanie: jak wybrać terapeutę, któremu mogę zaufać?
W gąszczu ofert, reklam i internetowych wizytówek łatwo się pogubić. Poniżej znajdziesz kilka punktów, które pomogą Ci w dokonaniu świadomego wyboru.
1. Psychoterapeuta powinien informować jasno i rzetelnie o swoich kwalifikacjach
Psychoterapeuta jest zobowiązany do przestrzegania zasad etyki – również w sposobie, w jaki się reklamuje. Powinien przedstawiać swoją ofertę i kwalifikacje w sposób przejrzysty i rzetelny. Jeśli trafiasz na kogoś, kto deklaruje, że jest „najlepszy”, „skuteczniejszy niż inni”, „uzdrawia duszę i ciało” albo gwarantuje efekty – warto zachować ostrożność. Takie sformułowania są sprzeczne z zasadami profesjonalnej komunikacji w tym zawodzie.
2. Sprawdź, jakie terapeuta ma wykształcenie i doświadczenie
Zwróć uwagę, czy terapeuta podaje:
gdzie się szkolił i w jakim nurcie pracuje,
czy ukończył całościowe szkolenie lub jest w trakcie procesu certyfikacji,
z jaką instytucją psychoterapeutyczną jest związany.
Uczestnictwo w pojedynczym warsztacie, choćby prowadzonym przez światowej sławy nauczyciela, nie jest tożsame z przygotowaniem do zawodu psychoterapeuty. Rzetelna informacja zawiera konkrety, np.: „ukończyłam czteroletnie szkolenie w psychoterapii psychodynamicznej w Krakowskim Centrum Psychodynamicznym, pod stałą superwizją”.
Niepokój może budzić:
brak jakichkolwiek danych o wykształceniu,
nieczytelne lub ogólnikowe opisy,
tworzenie wrażenia wyjątkowości, bez możliwości weryfikacji.
Instytucje szkolące psychoterapeutów publikują na swoich stronach listy osób, które ukończyły ich szkolenia i uzyskały certyfikaty. Warto tam zajrzeć, choć zdarza się, dane nie są aktualizowane na bieżąco.
3. Media to nie wszystko – ostrożnie z popularnością
Obecność w mediach, aktywność na Instagramie czy udział w programach telewizyjnych nie przesądza o jakości psychoterapii. Publiczna rozpoznawalność może być dodatkiem, ale nie może zastąpić kompetencji i uważnej obecności w gabinecie.
Terapeuta nie powinien eksponować swojego życia prywatnego, tworzyć silnego wizerunku „guru” ani wypowiadać się jako ekspert w dziedzinach, które wykraczają poza jego przygotowanie. Choć nie każda szkoła psychoterapii wymaga całkowitej anonimowości, większość z nich zachęca do powściągliwości i dbania o granice.
Także kwestia opinii w internecie może budzić pewne wątpliwości z punktu widzenia etyki zawodowej. Nie mam na myśli kupowania opinii, bo taki proceder jest wprost nieuczciwy. Nie biorę też pod uwagę wystawianych opinii w Google na rzecz psychoterapeuty, kiedy o to nie zabiega. Natomiast proszenie o wystawianie opinii pozytywnych w trakcie czy po zakończeniu procesu psychoterapeutycznego jest nieetyczne, gdyż oznacza to, że dany psychoterapeuta wykorzystuje pacjentów do promowania swojej osoby, podczas gdy pozostają oni względem niego w zależności, więc nie bardzo mają jak mu odmówić. Istnieje też duże ryzyko, że zabiegając o opinie pacjentów, terapeuta nie będzie wolny w swojej pracy i z obawy o negatywną opinię, będzie na przykład unikał konfrontacji. Z kolei wystawianie pozytywnych opinii po skończonym procesie na prośbę terapeuty, może sugerować, że pacjent jest jeszcze coś winny terapeucie, a tak nie jest. Tak więc brak opinii pacjentów w Internecie będzie świadczyć o o wysokim poziomie przestrzegania etyki zawodowej, a nie o braku jego fachowości.
4. Certyfikaty nie leczą – relacja ma znaczenie
Ściana pełna dyplomów to nie wszystko. Badania pokazują, że kluczowym czynnikiem wpływającym na skuteczność terapii nie są tytuły i nagrody, lecz jakość relacji terapeutycznej. To, czy czujesz się słuchany, rozumiany i traktowany z szacunkiem.
Co ciekawe, niektóre badania wskazują, że młodzi terapeuci – z mniejszym doświadczeniem, ale dużym zaangażowaniem i świeżym spojrzeniem – osiągają bardzo dobre efekty. Z kolei niektórzy doświadczeni specjaliści prezentują się skromnie i nie mają potrzeby promować się na szeroką skalę. To nie zawsze znaczy, że są mniej skuteczni – często wręcz przeciwnie.
5. Lokalizacja nie definiuje jakości
Psychoterapeuci z małych miast i ci z dużych ośrodków bardzo często uczą się w tych samych szkołach, jeżdżą na te same superwizje, konferencje, warsztaty. Różnić ich mogą stawki, ale nie kompetencje.
Dlatego jeśli mieszkasz poza dużą aglomeracją, nie musisz koniecznie szukać terapeuty w Warszawie czy Krakowie. Dobry specjalista może być bliżej niż myślisz – albo dostępny online.
6. Na co jeszcze warto zwrócić uwagę?
Czy terapeuta odpowiada na Twoje pytania spokojnie i rzeczowo?
Czy daje Ci przestrzeń do zadawania pytań – również o wykształcenie, podejście, zasady pracy?
Czy masz poczucie, że jesteś traktowany/a poważnie, bez oceniania?
Czy pierwsze spotkanie (lub kontakt telefoniczny) wzbudza zaufanie i poczucie bezpieczeństwa?
Nie musisz od razu podejmować decyzji o długoterminowej terapii. Warto umówić się na jedno lub dwa spotkania konsultacyjne i sprawdzić, jak się czujesz w kontakcie z daną osobą. Twoje odczucia są ważne.
Podsumowując:
Wybór terapeuty to coś więcej niż znalezienie „eksperta”. To decyzja o tym, komu powierzasz swoje trudności, lęki, nadzieje. Dobrze, jeśli ta osoba:
ma konkretne przygotowanie zawodowe,
jasno komunikuje się z Tobą jako z klientem/pacjentem
i budzi w Tobie zaufanie, którego nie da się zmierzyć żadnym certyfikatem.
Tekst powstał zainspirowany wpisem na stronie internetowej www.pipi.org.pl